ZDROWIE DUCHOWE

Otóż kochani bez względu na to czy w to wierzymy czy nie, każdy z nas tak jak i każda żyjąca istota jest osadzony w energetycznym polu otaczającym nasze ciało,
to energetyczne pole nazywane jest biopolem, polem życia - bo "bio" znaczy życie.

Biopole jest naszym systemem odpornościowym i jeśli temu polu nie przeszkadzamy to równomiernie otacza nasze ciało, wtedy jest w równowadze inteligentnie zarządzając biochemią naszego ciała.
Dzięki tej równowadze energia życia może swobodnie przez nasze ciało przepływać odżywiając każdą jego komórkę bez wyjątku, a jej niedobór w żywym organizmie odbija się na zdrowiu.

Jeśli swojego pola nie wspieramy a odwrotnie - przeszkadzamy, to staje się rozregulowane,
zatracając swoją równowagę zatraca zapis o naszym zdrowiu, bo jeśli tej równowagi brak to ciało robi swoje, emocje swoje i umysł swoje, nie współgrając ze sobą,
a my jako cała istota, jesteśmy miotani poprzez różne nawyki, impulsy, skłonności, nie mając kompletnie władzy nad własną energetyką, której to panami a nie ofiarami być powinniśmy.

Dziś biologia komórkowa również badaniami potwierdza, że gdy współpracujemy z naszym inteligentnym biopolem zaczyna się leczenie w chorym organizmie.
Obserwując te zależności szerzej, okazuje się, że dosłownie wszystko w każdej płaszczyźnie naszego życia zależy od tego jakie mamy relacje ze swoją niefizyczną energią, czyli przenikającym nas polem.

Fizycznym przełożeniem przepływu energii życia w nas, jest układ krwionośny i jeśli biopole w jakimś miejscu jest zakłócone, układ krążenia również jest zakłócony, czyli krew która oczyszcza i odżywia nasze komórki nie przepływa prawidłowo tam gdzie przepływać powinna.

Co powoduje nieprawidłowy przepływ energii w naszym polu? - częstotliwość nieharmonijna powszechnie nazywana stresem.
Stres powoduje energetyczne zatory w naszym polu, a w ciele objawia się to napięciem w bardzo wielu miejscach, przez które nie może swobodnie przepływać energia życia.
Napięć tych nie dostrzegamy ponieważ jesteśmy nieobecni w naszym ciele,
więc tak naprawdę nie jesteśmy całością w sobie, jesteśmy podzieleni, gdyż nasza uwaga całkowicie przebywa na zewnątrz nas, w świecie zewnętrznym, który to notabene bombarduje nas właśnie stresem.

To na czym skupiamy swoją uwagę nieświadomie zapraszamy do naszego wnętrza i tym przenikamy / wibrujemy, wibracja to częstotliwość energii przejawiająca się w nas w postaci uczucia, więc to jak się czujemy jest wynikiem tego, co wprowadzamy do swojego wnętrza.
Jeśli czujemy jakikolwiek dyskomfort, to znak że wpuściliśmy w siebie niską częstotliwość, która nie rezonuje z naszą harmonią, a to harmonia jest naszą prawdziwą naturą .

I tu nasuwa się odpowiedź na częste pytanie, dlaczego nie czuję swojego biopola?
A no właśnie dlatego, że cała twoja uważność jest wyciągnięta na zewnątrz ciebie, a energetyka z całej twojej istoty w głównej mierze osadza się w głowie zamiast równomiernie zasilać całość istoty którą jesteś, stan takiego trwania głównie w głowie powoduje mnóstwo napięć w twoim ciele, napięcia tworzą opór w przepływie energii co z kolej skutecznie odcina cię od odczuwania ciałem i sercem.
To jest poziom życia w stanie nieświadomości siebie, o którym to również głosiło i głosi, wielu nauczycieli duchowych, żyjących na tym świecie.

Dobra wiadomość jest taka, że wewnątrz każdego z nas jest inny wymiar Świadomości, wymiar kochającej błogości, za którą jako duchowa energetyczna istota tęsknisz nieustannie.

Tęsknisz, gdyż świat zewnętrzny który cię wchłoną nie rezonuje z błogim szczęściem, którym w swej ukrytej naturze jesteś.
Świat zewnętrzny zainfekowany jest głównie lękiem, ciągłymi obawami, raniącymi osądami, ograniczającymi przekonaniami , dlatego też cokolwiek pochodzące ze świata, nigdy nie jest w stanie dać ci pełni siebie, której nieświadomie ciągle poszukujesz.

Na koniec przytoczę słynną metaforę, która ten stan braku wewnętrznej pełni potwierdza:
„Cóż człowiekowi po tym choćby cały świat zyskał a na swej duszy szkodę poniósł”

Kochani dziś dożyliśmy czasów, gdzie nauka łączy się z duchowością, czy to się komuś podoba czy nie.
Nauka potwierdza naszą duchowość, duchowość z kolei przejawia się w dzisiejszej nauce i cykl się dopełnia.

Świadomość istnienia życiodajnej wyższej inteligencji to dziedzictwo całej ludzkości, byśmy mogli do tej wyższej Świadomości się w końcu dostroić i wtedy z jej mądrości wewnątrz siebie korzystać